Przyjrzałam się chłopakowi. Ciekawe jaką on ma przeszłość...może kiedyś się tego dowiem.
W końcu doszliśmy do zamku. Chłopak odprowadził mnie do mojego pokoju.
- No to do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
- Pamiętaj, jak się gorzej poczujesz idź do pielęgniarki.
- Dobrze. -uśmiechnęłam się i weszłam do pokoju.
Tetsuya?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz